Ile kosztuje kampania Google Ads dla małej firmy
Na to pytanie nie ma jednej odpowiedzi, ale da się je policzyć w dziesięć minut. Potrzebne są dwie liczby, które masz u siebie, i jedna, którą sprawdzamy przed startem.
CzytajArtykuły
Każdy tekst odpowiada na jedno konkretne pytanie i mówi prawdę także wtedy, gdy jest niewygodna. Bez lania wody na trzy tysiące znaków.
Na to pytanie nie ma jednej odpowiedzi, ale da się je policzyć w dziesięć minut. Potrzebne są dwie liczby, które masz u siebie, i jedna, którą sprawdzamy przed startem.
CzytajMeta traktuje ogłoszenia mieszkaniowe jako kategorię specjalną. Bez zaznaczenia jednego pola reklama nie ruszy, a część opcji kierowania znika. Oto co trzeba wiedzieć przed startem.
CzytajGotowiec jest tańszy na starcie i droższy w utrzymaniu, gdy sklep rośnie. System pisany od zera odwrotnie. Oto konkretne progi, przy których opłaca się jedno albo drugie.
CzytajWolna strona nie jest tylko niewygodna. Przy kampanii reklamowej płacisz za kliknięcie, które nigdy nie zamieniło się w wizytę, bo ktoś zamknął kartę, zanim cokolwiek się pokazało.
CzytajKrócej niż rok, dłużej niż miesiąc. Konkretniej: pierwsze ruchy po dwóch–trzech miesiącach, sensowne wnioski po pół roku. Kto obiecuje pierwszą pozycję w trzydzieści dni, ten zmyśla.
CzytajPanel reklamowy kończy się na kliknięciu. To, czy ktoś zadzwonił, czy odebrałeś i czy podpisaliście umowę, dzieje się już poza nim. Bez połączenia tych dwóch światów raport jest tylko ładnym wykresem.
CzytajWyceny na to samo zadanie potrafią różnić się dziesięciokrotnie i obie bywają uczciwe. Różnica prawie nigdy nie siedzi w wyglądzie, tylko w tym, co zostaje po oddaniu strony.
CzytajTo nie jest pytanie o to, która platforma jest lepsza. To pytanie o to, czy twoi klienci już szukają tego, co sprzedajesz, czy dopiero trzeba im o tym powiedzieć.
CzytajWizualizacja pozwala reklamować coś, czego jeszcze nie ma. Zdjęcie udowadnia, że to istnieje. W jednej kampanii zwykle potrzebne są oba, tylko w innych momentach.
CzytajNajczęstszy błąd małej firmy usługowej to reklama na całą Polskę. Płacisz wtedy za zapytania z drugiego końca kraju, do których i tak nie pojedziesz.
CzytajAbonament za gotową platformę wygląda niewinnie, dopóki nie policzysz go przez trzy lata razem z dodatkami. Sklep pisany od zera jest odwrotnie: boli raz, na starcie.
CzytajNajwiększe ryzyko przy zmianie strony nie leży w wyglądzie, tylko w adresach. Jeden nieprzeniesiony adres to jedna wykasowana pozycja, na którą pracowałeś latami.
CzytajStrona firmowa opowiada o firmie. Landing ma doprowadzić do jednego działania. Wysyłanie płatnej reklamy na stronę główną to najczęstszy sposób marnowania budżetu, jaki widujemy.
CzytajWideo kosztuje więcej niż zdjęcie i nie zawsze się zwraca. Są jednak sytuacje, w których zdjęcie po prostu nie da rady pokazać tego, co decyduje o zakupie.
CzytajDopóki zapytań jest pięć w tygodniu, zeszyt wystarcza. Problem zaczyna się nie przy dużej liczbie klientów, tylko przy drugiej osobie, która odbiera telefon.
CzytajWyświetlenie kosztuje grosze, więc na pierwszy rzut oka wychodzi tanio. Rachunek robi się dopiero wtedy, gdy policzysz, ile z tych wyświetleń zamieniło się w rozmowę.
CzytajW sklepie internetowym zdjęcie zastępuje dotknięcie towaru. Jeśli klient nie widzi szczegółu, o który mu chodzi, nie pyta — po prostu zamyka kartę.
CzytajPrzypomnienie się osobie, która już u ciebie była, jest zwykle najtańszym kontaktem, jaki da się kupić. Pod warunkiem że masz komu się przypominać i z czym.
CzytajNie chodzi o upychanie słów kluczowych. Chodzi o to, żeby podstrona odpowiadała na jedno pytanie i żeby dało się to poznać po pierwszym akapicie.
CzytajZadzwoń albo napisz. Jeśli pytanie wraca częściej, napiszemy o nim kolejny tekst.