Co pokazuje wideo, czego nie pokaże zdjęcie
Wszystko, co dzieje się w czasie: jak coś działa, jak się otwiera, jak cicho pracuje, jak wygląda przejście przez wnętrze. Zdjęcie pokazuje efekt, film pokazuje drogę do niego.
Drugą rzeczą jest skala. Przy nieruchomościach i większych obiektach ujęcie z powietrza mówi o położeniu więcej niż akapit tekstu — widać sąsiedztwo, dojazd i odległość od tego, co dla kupującego ważne.
Pierwsze trzy sekundy decydują o całej reszcie
W mediach społecznościowych nikt nie ogląda filmu, tylko go mija. Jeśli w pierwszych trzech sekundach nie stanie się nic, po co warto zostać, dalszej części nikt nie zobaczy — także tej najlepszej, którą montowało się najdłużej.
Dlatego filmy reklamowe montujemy odwrotnie niż filmy firmowe: najmocniejsze ujęcie idzie na początek, a nie na koniec. Logo na wstępie i powolne najazdy na budynek to najprostszy sposób, żeby stracić widza, zanim cokolwiek powiesz.
Format to nie szczegół techniczny
Ten sam materiał musi zadziałać w pionie, w kwadracie i w poziomie, bo w każdym miejscu emisji wygląda inaczej. Film przycięty w pośpiechu z poziomu do pionu ucina połowę kadru, zwykle tę z produktem.
Dlatego kadrujemy z zapasem od samego początku i montujemy osobne wersje, zamiast przycinać jedną. To kwestia planu zdjęciowego, a nie późniejszej obróbki.
- Pion — najważniejszy w mediach społecznościowych, ogląda się go na pełnym ekranie telefonu
- Kwadrat — bezpieczny w strumieniu wiadomości, bez przycinania w żadną stronę
- Poziom — strona, wyszukiwarka wideo i prezentacje
- Wersja bez dźwięku z napisami, bo większość ogląda z wyciszonym telefonem
Kiedy odpuścić
Gdy produktu nie da się pokazać w ruchu, a budżet ledwie starcza na emisję. Kilka dobrych zdjęć produktowych i sensowny budżet zwykle pobiją jeden film i budżet na trzy dni.
Gdy film miałby być jedynym materiałem. Kampania potrzebuje kilku różnych kreacji, żeby dało się sprawdzić, która działa. Jeden film, choćby najlepszy, nie daje czego z czym porównać.
Jak to robimy
Kręcimy sami, razem ze zdjęciami, w czasie tej samej wizyty. Materiał zostaje twój i możesz go używać wszędzie — na stronie, w ofercie, w rozmowie handlowej.
Film powstaje od razu pod konkretne miejsce emisji, a nie jako uniwersalny materiał, który potem ktoś próbuje dopasować.