Reklama

Remarketing — kiedy naprawdę ma sens

Przypomnienie się osobie, która już u ciebie była, jest zwykle najtańszym kontaktem, jaki da się kupić. Pod warunkiem że masz komu się przypominać i z czym.

Na czym to polega

Reklama pokazywana wyłącznie ludziom, którzy już mieli z tobą kontakt: byli na stronie, obejrzeli film, zostawili produkt w koszyku albo są na twojej liście klientów. Zamiast szukać kogoś nowego, wracasz do kogoś, kto był blisko.

Dlatego taki kontakt jest tańszy. Nie płacisz za przekonanie kogoś, że twoja usługa w ogóle istnieje — ten etap jest już za wami.

Kiedy działa najlepiej

Przy zakupach, nad którymi ludzie się zastanawiają: meble na wymiar, remont, mieszkanie, sprzęt za kilka tysięcy, usługa na kilka miesięcy. Tam decyzja zapada tygodniami i przez ten czas łatwo o tobie zapomnieć.

Działa też przy sklepie, gdzie ktoś dodał towar do koszyka i wyszedł. To najprostsza forma i zwykle pierwsza, którą warto włączyć.

  • Usługa, przy której klient porównuje kilka firm przez dwa, trzy tygodnie
  • Sklep z porzuconymi koszykami
  • Oferta wysłana i cisza — przypomnienie zamiast trzeciego telefonu
  • Sezon, który wraca co roku do tych samych osób

Kiedy nie ma czego robić

Gdy na stronie nie ma ruchu. Remarketing nie tworzy odbiorców, tylko wykorzystuje tych, którzy już byli. Przy kilkudziesięciu wejściach miesięcznie nie ma komu się pokazać i pieniądze lepiej wydać na dotarcie do nowych osób.

Gdy decyzja zapada od razu. Przy drobnym, pilnym zakupie klient albo kupuje, albo idzie dalej i nie wróci, choćbyś przypominał się przez miesiąc.

Najczęstszy błąd: ta sama reklama w kółko

Pokazywanie osobie, która już widziała twoją ofertę, dokładnie tej samej reklamy jest marnowaniem najlepszego kontaktu, jaki masz. Ona wie, kim jesteś — teraz potrzebuje powodu, żeby zdecydować.

Dlatego materiał do przypomnienia robi się osobno i mówi co innego niż reklama pierwszego kontaktu: konkretna realizacja, odpowiedź na typową obawę, termin, gwarancja, coś, co przesuwa decyzję o krok.

Drugą rzeczą jest ograniczenie częstotliwości. Reklama widziana dwadzieścia razy w tygodniu zaczyna działać przeciwko marce i to jest efekt, którego nie da się potem odkręcić budżetem.

Warunek techniczny

Żeby to w ogóle było możliwe, strona musi rozpoznawać powracających odwiedzających, a zgody na to trzeba zbierać zgodnie z prawem. Bez tego lista odbiorców nie powstaje i nie ma do kogo wracać.

Po naszej stronie pilnujemy, żeby strona docelowa i kampania były ustawione razem — inaczej najczęściej wychodzi tak, że kampania rusza, a lista zaczyna się budować dopiero miesiąc później.

FAQ

Częste pytania

Od jakiego ruchu remarketing ma sens?

Praktycznie od kilkuset wejść miesięcznie. Niżej grupa jest za mała, żeby platforma miała komu pokazywać reklamę.

Jak długo wracać do jednej osoby?

Tyle, ile trwa u ciebie decyzja. Przy usługach zwykle dwa do czterech tygodni, przy sklepie kilka dni.

Czy to jest natrętne?

Bywa, gdy nikt nie ustawi ograniczenia częstotliwości. Przy rozsądnych ustawieniach jest to zwykłe przypomnienie.

Czy potrzebna jest zgoda odwiedzających?

Tak, i trzeba ją zbierać uczciwie. To warunek, a nie formalność do obejścia.

Sprawdźmy, czy reklama ma u ciebie sens

Pierwsza rozmowa jest bezpłatna i kończy się konkretną odpowiedzią: przy jakim budżecie to zadziała, a przy jakim szkoda pieniędzy. Jeśli nie zadziała, powiemy to wprost.