Strony i sklepy

Jak przygotować zdjęcia produktowe do sklepu

W sklepie internetowym zdjęcie zastępuje dotknięcie towaru. Jeśli klient nie widzi szczegółu, o który mu chodzi, nie pyta — po prostu zamyka kartę.

Ile zdjęć na produkt

Jedno zdjęcie wystarcza wyłącznie przy towarze, który każdy zna. Przy wszystkim innym potrzeba zestawu, bo każde ujęcie odpowiada na inne pytanie kupującego.

  • Ujęcie główne na jednolitym tle — to ono trafia do listy produktów i do reklamy
  • Dwa lub trzy ujęcia z innych stron, w tym tył i spód, jeśli coś tam jest
  • Zbliżenie na materiał, szew, złącze albo wykończenie — tu rozstrzygają się wątpliwości
  • Zdjęcie w użyciu albo we wnętrzu, żeby dało się ocenić wielkość
  • Ujęcie pokazujące skalę wobec czegoś znanego, jeśli wymiary bywają mylące

Jednolitość jest ważniejsza niż efektowność

Katalog, w którym każdy produkt sfotografowano w innym świetle i z innej wysokości, wygląda niechlujnie nawet wtedy, gdy pojedyncze zdjęcia są ładne. Lista produktów jest oglądana jako całość, nie po jednym.

Dlatego przy sesji katalogowej ustala się jedno ustawienie i trzyma się go do końca: ta sama wysokość, ten sam kąt, to samo tło i ta sama odległość. Nudne, ale to właśnie ta nuda sprawia, że sklep wygląda poważnie.

Ten sam materiał ma zadziałać w reklamie

Zdjęcie do karty produktu i zdjęcie do reklamy to zwykle dwa różne kadry. W sklepie produkt ma być pokazany dokładnie, w reklamie ma zatrzymać wzrok w przewijanym strumieniu.

Robi się je przy jednej wizycie, ale planuje osobno — z zapasem na przycięcie do pionu i kwadratu. Materiał przycięty w pośpiechu z poziomu do pionu ucina zwykle tę część kadru, w której jest produkt.

Rzeczy, które psują sklep najczęściej

Wgrywanie plików prosto z aparatu. Zdjęcie o szerokości pięciu tysięcy pikseli przeskalowane dopiero w przeglądarce potrafi samo jedno spowolnić stronę bardziej niż wszystko inne razem.

Zdjęcia od producenta w katalogu, w którym reszta jest własna. Różnica w świetle i tle widać natychmiast i podnosi podejrzenie, że towaru nie ma się na miejscu.

Brak opisu alternatywnego. Krótki opis tego, co jest na zdjęciu, to jedyna rzecz, po której wyszukiwarka grafiki potrafi rozpoznać produkt — a to bywa osobne, darmowe źródło ruchu.

Ile to trwa

Przy jednolitym ustawieniu sesja idzie szybko: kilkadziesiąt produktów da się zrobić w jeden dzień, licząc obróbkę. Najwięcej czasu zajmuje przygotowanie towaru, nie fotografowanie.

Przy dużym katalogu warto zacząć od pozycji, które faktycznie się sprzedają, a resztę robić partiami. Sklep nie musi ruszyć z kompletem zdjęć, ale musi ruszyć z porządnymi zdjęciami tego, co ma sprzedawać.

FAQ

Częste pytania

Czy wystarczy telefon?

Do mediów społecznościowych czasem tak. Do katalogu rzadko — problemem jest nie ostrość, tylko powtarzalne światło i tło.

Białe tło czy aranżacja?

Białe do karty produktu i do reklamy produktowej, aranżacja do materiałów, które mają pokazać produkt w użyciu. Zwykle potrzebne są oba.

Kto przygotowuje produkty do sesji?

Najlepiej ktoś z firmy, kto wie, jak towar ma wyglądać. My przywozimy sprzęt i światło.

Czy zdjęcia mogę wykorzystać gdzie indziej?

Tak, materiał zostaje twój — do sklepu, do oferty, do katalogu i do reklamy.

Sprawdźmy, czy reklama ma u ciebie sens

Pierwsza rozmowa jest bezpłatna i kończy się konkretną odpowiedzią: przy jakim budżecie to zadziała, a przy jakim szkoda pieniędzy. Jeśli nie zadziała, powiemy to wprost.