O nas
Zaczęliśmy od pisania oprogramowania, nie od reklamy
Działamy od 2012 roku i przez większość tego czasu budowaliśmy systemy dla firm. Reklama przyszła później — jako naturalne przedłużenie pytania, skąd te firmy mają brać klientów.
Skąd się wzięliśmy
Znamy obie strony reklamy
Większość agencji kończy swoją odpowiedzialność w momencie, w którym ktoś kliknie w reklamę. Co dzieje się dalej — czy kontakt trafił do właściwej osoby, czy ktoś oddzwonił, czy powstała oferta — przestaje ich dotyczyć. My zaczynaliśmy od drugiej strony: od budowania systemów, w których ta reszta się dzieje.
Przez lata pisaliśmy oprogramowanie dla firm usługowych i budowlanych. Z tego wyrósł fixen.pl — system, którym te firmy prowadzą zlecenia, oferty i umowy. Gdy zaczęliśmy prowadzić im również kampanie, okazało się, że mamy przewagę, której nie da się kupić: pełną kontrolę nad tym, co dzieje się po kliknięciu.
Dlatego nie sprzedajemy „obecności w internecie" ani „budowania świadomości marki". Sprzedajemy kontakty, które da się policzyć, i pokazujemy, ile kosztował każdy z nich.
Jak pracujemy
Cztery zasady, których się trzymamy
Mówimy, kiedy reklama nie ma sensu
Jeśli przy twoim budżecie kampania nie ma szans się zwrócić, powiemy to na pierwszej rozmowie. Wolimy stracić zlecenie niż wystawić rachunek za coś, co nie zadziała.
Robimy wszystko u siebie
Kampania, zdjęcia, wideo, wizualizacje, strona i system po drugiej stronie. Nie ma podwykonawcy, który tłumaczy się przed podwykonawcą.
Liczymy kontakty, nie kliknięcia
Kliknięcia nie płacą rachunków. Raport odpowiada na pytanie, ile kosztował jeden kontakt i co się z nim stało.
Konta zostają twoje
Konto reklamowe i konto w systemie zakładamy na ciebie. Gdy skończymy współpracę, wszystko zostaje po twojej stronie.
Sprawdźmy, czy reklama ma u ciebie sens
Pierwsza rozmowa jest bezpłatna i kończy się konkretną odpowiedzią: przy jakim budżecie to zadziała, a przy jakim szkoda pieniędzy. Jeśli nie zadziała, powiemy to wprost.